Kopiec Wyzwolenia Piekary Śląskie
Kopiec Wyzwolenia w Piekarach Śląskich to sztuczne wzniesienie o wysokości 20 metrów, usypane w latach 1932-1937 przez mieszkańców regionu. Powstał z ziemi przywiezionej z miejsc ważnych dla polskiej historii – od Grunwaldu po Górę Świętej Anny. Dziś to jeden z najlepszych punktów widokowych na Górnym Śląsku, z którego przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet Tatry.
- najwyższy punkt w Piekarach
- historyczne znaczenie dla regionu
- piękne widoki na Tatry
- wygodne schody na szczyt
- przestrzeń rekreacyjna z atrakcjami
Historia kopca – od pomysłu do realizacji
Pomysł uczczenia kopcem obecności polskich wojsk na Śląsku pojawił się już w 1883 roku. Wpadł na niego niewidomy poeta Wawrzyniec Hajda, zwany „Śląskim Wernyhorą”, który chciał upamiętnić 200. rocznicę przemarszu husarii Jana III Sobieskiego przez Piekary w drodze pod Wiedeń. Władze niemieckie skutecznie to jednak udaremniły, a Hajdzie wytoczono nawet proces za podburzanie ludności do manifestowania polskości.
Idea wróciła w 1930 roku w środowiskach kombatantów powstań śląskich. Tym razem udało się. W 1932 roku rozpoczęto prace na terenie zwanym Kocimi Górkami, kupionym od hrabiego Donnersmarcka. Miejsce nie było przypadkowe – właśnie tu powstańcy z Piekar i Bytomia przed wybuchem III powstania śląskiego składali przysięgę, tu też zginął pierwszy powstaniec.
Budowa trwała pięć lat i zaangażowała tysiące osób. Do Piekar przyjeżdżały delegacje z całej Polski, przywożąc w urnach ziemię z miejsc pamiętnych bitew – z Grunwaldu, Gniezna, Gdyni, Głogowa, Kędzierzyna czy Cierlicka. Przy sypaniu kopca stawiali się dowódcy powstań śląskich z Wojciechem Korfantym na czele, a także pisarze związani z regionem: Gustaw Morcinek, Kazimierz Gołba i Pola Gojawiczyńska.
Podczas budowy założono księgę pamiątkową, w której wpisy zostawili m.in. Wojciech Korfanty, ksiądz Emil Szramek i poeta Maksymilian Jasionowski. Księga zachowała się do dziś jako świadectwo społecznego zaangażowania w powstanie kopca.
Uroczyste poświęcenie odbyło się 20 czerwca 1937 roku. Kopiec nazwano Kopcem Wyzwolenia, upamiętniając tym samym 250. rocznicę przemarszu wojsk Jana III Sobieskiego oraz 15. rocznicę przyłączenia wschodniej części Górnego Śląska do Polski. Ceremonii przewodniczył ksiądz prałat Wawrzyniec Pucher w obecności wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego i wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego.
Co zobaczysz na Kopcu Wyzwolenia
Sam kopiec wznosi się na wysokość 356 metrów nad poziomem morza, co czyni go najwyżej położonym punktem w Piekarach Śląskich. Podstawa ma średnicę 64 metry, a całkowita kubatura to około 25 tysięcy metrów sześciennych. To spore wzniesienie, ale wejście na szczyt nie jest męczące – prowadzą tam wygodne schody.
U podnóża kopca znajdują się tablice upamiętniające Wojciecha Korfantego i powstańców śląskich. To miejsce ma wyraźnie patriotyczny charakter – od lat odbywają się tu uroczystości państwowe, w tym obchody Święta Wojska Polskiego czy Święta Narodowego 3 Maja.
Ale kopiec to nie tylko pomnik historii. W okolicy powstała całkiem przyjemna przestrzeń rekreacyjna. Znajdziesz tu siłownię plenerową, stoły do gry w szachy, kilka miejsc do grillowania, leżaki, mini plac zabaw dla dzieci, a nawet labirynt z żywopłotów. Jest też stacja naprawy rowerów i ładowania urządzeń elektronicznych. Teren jest zadbany i dobrze zagospodarowany.
Widoki z kopca – najlepsza panorama Górnego Śląska
Głównym powodem, dla którego warto wejść na szczyt, są widoki. I to nie byle jakie. Kopiec Wyzwolenia należy do najlepszych punktów widokowych w całym regionie – obok Szybu Prezydent w Chorzowie to chyba najbardziej spektakularna panorama aglomeracji śląskiej.
Z góry widać nie tylko całe Piekary Śląskie, ale też znaczną część Górnego Śląska. Na zachodzie rozciągają się bytomskie Miechowice, Stroszek i Radzionków. Na północy widać Orzech, Kozłową Górę i Jezioro Świerklaniec. Na wschodzie dominuje zabudowa piekarskich osiedli – Lipka, Wieczorka, a w tle widać już powiat będziński. Południe to kierunek na Katowice z charakterystycznymi budynkami Elektrowni Chorzów i wieżowcami na Tysiącleciu.
Przy dobrej pogodzie i czystym powietrzu z kopca można dostrzec Beskidy, a nawet Tatry. Najlepiej wybrać się tu wczesnym rankiem lub wieczorem, kiedy światło jest łagodniejsze i widoczność lepsza.
Rozpoznasz stąd wieże kościołów, kominy zakładów przemysłowych – od huty „Katowice” w Dąbrowie Górniczej po radiostację w Gliwicach. To świetne miejsce, żeby zobaczyć, jak wygląda śląska aglomeracja z lotu ptaka i zrozumieć układ tego zurbanizowanego regionu.
Dla kogo jest Kopiec Wyzwolenia
To miejsce uniwersalne. Rodziny z dziećmi znajdą tu plac zabaw i dużo przestrzeni do biegania, miłośnicy historii docenią symbolikę i znaczenie kopca dla regionu, a ci, którzy szukają po prostu ładnego widoku, nie będą zawiedzeni. Kopiec odwiedzają też grupy szkolne i wycieczki, bo to dobry punkt do opowieści o historii Śląska i walk o polskość.
Warto tu przyjechać na rowerze – w okolicy przebiega fajna ścieżka rowerowa łącząca Piekary z Radzionkowem. Można też po prostu przyjść na spacer z psem czy zrobić sobie trening na siłowni plenerowej. W weekendy często odbywają się tu różne wydarzenia – koncerty, zloty foodtrucków, pikniki militarne czy zjazdy motocyklistów.
Jak dojechać do Kopca Wyzwolenia
Kopiec znajduje się w zachodniej części Piekar Śląskich, pomiędzy ulicami Obwodową, Jana Pawła II i Wyzwolenia. W pobliżu przebiega droga wojewódzka nr 911 z Bytomia do Świerklańca, więc dojazd jest prosty.
Samochodem dotrzesz tu ulicą o znamiennej nazwie „do Kopca Wyzwolenia”. Na końcu znajduje się duży, bezpłatny parking, więc nie ma problemu z zaparkowaniem. Rowerem lub pieszo można dostać się od strony północnej, od ulicy Jana Pawła II, gdzie przebiega ścieżka rowerowa.
Z centrum Piekar to około 30 minut spokojnego spaceru. Nieopodal, w odległości niecałych 2 kilometrów, znajduje się Bazylika Najświętszej Marii Panny – drugie symboliczne miejsce w Piekarach Śląskich, więc można połączyć obie atrakcje w jedną wycieczkę.
Przy kopcu funkcjonuje mówiona historia dostępna w ramach projektu „Poznaj historię”. Można jej posłuchać po polsku (z elementami śląskiej gwary), po niemiecku i po angielsku na stronie poznajhistorie.pl.
Informacje praktyczne – godziny otwarcia i ceny
Kopiec Wyzwolenia jest dostępny całodobowo i bezpłatnie. Nie ma żadnych biletów ani ograniczeń czasowych – można przyjść o świcie, w południe czy wieczorem na zachód słońca. To duży plus, bo każda pora dnia daje inne światło i inny nastrój.
Na zwiedzenie samego kopca wystarczy 20-30 minut, ale jeśli chcesz spokojnie posiedzieć na górze, podziwiać widoki czy skorzystać z infrastruktury rekreacyjnej, warto zarezerwować godzinę, może półtorej. Miejsce jest przyjemne na dłuższy postój, zwłaszcza w ładną pogodę.
Teren jest zadbany, z wiatą na wypadek deszczu, tablicami informacyjnymi i ławkami. Parking jest bezpłatny i przestronny. Nie ma tu żadnej gastronomii, więc jeśli planujesz dłuższy pobyt, warto zabrać ze sobą coś do picia.
Znaczki turystyczne dla kolekcjonerów można kupić w Informacji Turystycznej naprzeciw Bazyliki i Kalwarii w cenie 7 złotych. Do kompletu są dostępne trzy pieczątki. Uwaga – w weekendy IT może być nieczynne, więc jeśli zależy ci na znaczkach, lepiej przyjechać w tygodniu.
